Skrócenie dnia

Każda pora roku rządzi się swoimi prawami. Latem dni są długie, późno robi się ciemno. Możemy na dworze przebywać do późnych godzin nocnych – jest nam ciepło, nie przeszkadza nam ciepły letni deszczyk. Inaczej jest na przykład w autunno. Wtedy to robi się zimno. Musimy zacząć ubierać się w ciepłe ubrania. Mieszkań nie wietrzymy już przez całą dobę. Zasypianie przy otwartym oknie jest już niemożliwe. Jest na to zbyt zimno. Dzień znacznie się skraca. Robi się tak przez pogodę – jest szaro, pada deszcz, ale także przez przestawienie czasu. Wcześniej zaczynamy świecić światło w swoich mieszkaniach, ale też wcześniej chodzimy spać. Czasami czujemy się zmęczeni i ospali – ale tak niestety jest. Niektórych z nas dopada jesienna depresja, z którą musimy walczyć, nie możemy się poddać takiej chorobie. Jesień to zaledwie trzy miesiące – po niej przychodzi weselsza pora roku – zima. Na dworze robi się biało, mróz maluje na naszych szybach ciekawe obrazy. Poprawia nam się humor. Jesień nie jest więc niczym strasznym.

Jesień astronomiczna

Czasami bardzo łatwo jest zauważyć nową porę roku. Nie zawsze jest tak, że kolejna pora roku przychodzi stopniowo, zmienia się pogoda, temperatura. Czasami od razu wiemy, że na przykład zima jest tuż tuż. Tak też jest z jesienią. Tą astronomiczną wyznacza się na październik, listopad i grudzień. Jesień astronomiczna zaczyna się pod koniec września – najczęściej jest to data 22 lub 23 wrzesień. Oczywiście zależy to od różnych czynników – na przykład tego, czy dany rok jest przestępny. To bardzo ciekawa pora roku. Podczas autunno zauważamy, że dzień jest o wiele krótszy niż noc. Słońce wcześnie zachodzi za chmury. Czasami już około godziny 16 jest ciemno – co nie zdarza się na przykład latem. Musimy przyzwyczajać się do takich zmian. Nikogo już to nie dziwi. Tak jest od zawsze – odkąd się urodziliśmy, odkąd potrafimy obserwować zmieniającą się przyrodę, zmieniające się warunki atmosferyczne. Właśnie taka jest natura – czasami nas dziwi, zaskakuje. Bywa, że jednego dnia pada ulewny deszcz, by następnego prażyło słońce.

Zbieranie warzyw

Jesień to pora roku, kiedy to warzywa w naszych ogródka zaczynają nadawać się do jedzenia. Są już odpowiednio duże i dojrzałe, by je zerwać, by zjeść. Wtedy to właśnie – w miesiącach autunno zaczynamy wykopywać marchew czy pietruszkę, ścinamy kapustę. Niektóre warzywa zrywamy wcześniej, inne później. Zależy to przede wszystkim od ich rodzaju. Są warzywa, które mogą być w ziemi aż do pierwszych mrozów – wtedy to dopiero nadają się zrywania. Tak jest chociażby z białą kapustą. Jesienią możemy zauważyć, że nasze warzywniaki pękają w szwach. Jest mnóstwo dorodnych i świeżych warzyw. Wszystkie są naturalne, z naszych ogródków. Często takie warzywa kupujemy. Zdarza się jednak tak, że mamy własną działkę i tam sadzimy swoje własne warzywa. Dbamy o nie, pielęgnujemy, plewimy. Jesienią, gdy przychodzi pora zbiorów jesteśmy bardzo szczęśliwi, jesteśmy zadowoleni, że nasze warzywa tak nam wyrosły – są dorodne, piękne. Możemy nimi obdarować znajomych, możemy przechować w piwnicy. Będziemy mieli wówczas zapas na zimowe miesiące.